⛅ Lidia Staroń Kontakt Warszawa
- Mam wrażenie, że ta kandydatura ma największe szanse z dotychczasowych. Jest tak dlatego, że Lidia Staroń jest byłą parlamentarzystką PO, a obecnie niezrzeszoną. Jest pośrodku sporu - powiedziała w Polskim Radiu 24 Edyta Hołdyńska. Gośćmi "Debaty poranka" byli także Piotr Grzybowski i Patryk Słowik.
Lidia Staroń pochwaliła się ustawą Sama Lidia Staroń pochwaliła się tymczasem, że złożyła w Senacie projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym – wydłużający termin na wnoszenie skargi nadzwyczajnej z trzech do pięciu lat, a pod jej projektem podpisało się kilkudziesięciu senatorów ze wszystkich klubów i kół Senatu.
Lidia Ewa Staroń - Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń - Zawsze Po Stronie Ludzi Okręg nr 87 - obejmujący obszary powiatów: ełcki, giżycki, gołdapski, kętrzyński, mrągowski, olecki
Biuro senatorskie Lidii Staroń. ul. Kopernika 45/11, 10-512 Olsztyn. tel. 89 527 92 37, 504 251 410. e-mail: biuro.senator@interia.pl. www.lidiastaron.pl. Senator o swoich poglądach napisała na własnej stronie internetowej: do polityki trafiłam z przekonania, nie godząc się na panujące bezprawie.
Lidia Staroń zapowiedziała też, że nie podda się bez walki, choć zapewniała, że jej urząd będzie wolny od polityki: – Dzisiaj jeżeli mówię, że chciałabym być rzecznikiem praw obywatelskich, to nie dlatego, że chodzi o jakąś funkcję, tylko chodzi o to, żeby ten urząd Rzecznika Praw Obywatelskich był dla ludzi, nie dla polityków, tylko właśnie dla ludzi.
Lidia Staroń (polityk archiwalny) Informacje ogólne Kontakt Stowarzyszenie 61 ul. Warecka 4/6 00-040 Warszawa E-mail: 61@art61.pl.
KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW LIDIA STAROŃ - ZAWSZE PO STRONIE LUDZI Skrót nazwy komitetu: KWW LIDIA STAROŃ Adres komitetu wyborczego: ul. Wileńska 24, 10-663 Olsztyn Pełnomocnik wyborczy: Michał Krzysztof Staroń Pełnomocnik finansowy: Ryszard Staroń Status: Zarejestrowany Sejm: nie Senat: tak Aktualizacja w PKW: 2023-08-30 18:53
W poprzednich wyborach w 2015 roku Lidia Staroń ubiegająca się o mandat w okręgu olsztyńskim, zdobyła najwyższe poparcie w regionie, czyli 64 tys. głosów. Startowała z włąsnego
Senat nie wyraził zgody na powołanie Lidii Staroń na Rzecznika Praw Obywatelskich. Za kandydaturą zagłosowało 45 senatorów, 51 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu. Lidia Staroń mówi, że nie jest zaskoczona decyzją Senatu.
v3oGIaY. autor Admin 15 września 2019 15 września 2019 4k views Senator Lidia Staroń z Olsztyna walczy w wyborach 13 października 2019 o piątą już parlamentarną kadencję. W tej, która się kończy przez prawie dwa lata nie była na obowiązkowych głosowaniach w Senacie. Można więc powiedzieć, że nie brała udziału w jego pracach jako Senator Biorąc udział w tym samym czasie 28 razy w programach Sprawa dla Reportera i Państwo w Państwie. Biorąc także w tym czasie senatorskie pieniądze w kwocie około 400 tys. zł. Jak z tego wynika, ważniejsze są dla niej media, które mają zapewnić jej elektorat i przedłużyć senatorskie koryto. Ciekawe są szlaki pomocy, którą często się reklamuje w telewizyjnych programach polegających generalnie na znanym porzekadle „obiecanki macanki”. No i ten reportaż-wywiad z jej bezpośrednim sąsiadem p. Zbyszkiem, który jak wynika, ma uzasadnione podejrzenia i jak najgorsze o niej zdanie. Tak dla przyzwoitości usunięte zostały słowa, które może wykorzystać przeciwko niemu mściwa sąsiadka. To się nadaje do Sprawy dla Reportera i Państwo w Państwie, które zajmują się takimi patologiami ale nie swoich wypromowanych przez nie ekspertów. Są więc gówno wartę bo niewiarygodne! Z pewnością zainteresują Cię również Napisz komentarz
Piątek, 18 czerwca 2021 (11:04) Aktualizacja: Piątek, 18 czerwca 2021 (13:44) Senatorowie nie zgodzili się na powołanie Lidii Staroń na Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej kandydaturą było 45 senatorów, przeciw 51, od głosu wstrzymało się trzech. To piąta nieudana próba wybrania RPO przez parlament. Kilkanaście minut po 10:00 Senat przystąpił do dyskusji. Przed udzielaniem odpowiedzi na pytania senatorów wybrana przez Sejm we wtorek kandydatka sama przedstawiła swoją Lidia Staroń próbowała zaprezentować się przede wszystkim jako praktyk, osoba która w ciągu 20 lat działalności publicznej pomogła dziesiątkom tysięcy osób i przeprowadziła 16 tys. interwencji. Uprzedziła także zastrzeżenia jej przeciwników, którzy wytykali jej brak wykształcenia prawniczego, twierdząc, że znacznie istotniejsza od dyplomu jest niezależność RPO od nacisków grup interesów, w tym o RPO mówi jednak, że kandydat na ten urząd powinien "wyróżniać się wiedzą prawniczą". Lidia Staroń stwierdziła, że w swojej działalności potwierdziła, że ten warunek spełnia. Jak zauważa dziennikarz RMF FM Tomasz Skory, podczas rundy pytań zadawanych przez senatorów Lidia Staroń nie wypadła najlepiej. Jej odpowiedzi niewiele mówiły o jej zamiarach jako Rzecznika Praw Obywatelskich. Na pytanie o interwencje ws. zatrzymanych demonstrantów pani senator oświadczyła: "Będę reagowała zawsze, jeżeli będzie naruszone prawo i konstytucja". W odpowiedzi na pytanie o stosunek do uchwał o strefach wolnych od LGBT, Staroń oświadczyła: "Będę mogła powiedzieć, jeżeli będę wiedziała, jaki będzie dokument. I znowu powiem to samo: za każdym razem będę reagowała, jak będzie naruszone prawo, jak będzie krzywda". Na pytanie o kontynuację wniosków, skierowanych do sądów przez obecnego rzecznika Adama Bodnara, kandydatka na RPO odpowiedziała: "Jeżeli będę Rzecznikiem, to ten rzecznik, który jeszcze jest, działał i jest. Nie będę wracała do tego, co robił". Jak podkreśla Tomasz Skory, między pytającymi a odpowiadającą na pytania Lidią Staroń komunikacja nie była najlepsza. Momentami można mieć wrażenie, że obie strony kompletnie się nie rozumieją. Wielu senatorów wręcz rezygnowało z dopytywania. We wtorek Sejm powołał senator niezależną Lidię Staroń na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej kandydaturą głosowało 231 posłów, kontrkandydat Marcin Wiącek otrzymał 222 głosy. Za kandydaturą głosowali posłowie Zjednoczonej Prawicy, poza większością posłów Porozumienia, którzy poparli kandydata opozycji. Kandydaturę Staroń poparli również posłowie koła Kukiz'15 - Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko oraz Stanisław Żuk, trzech posłów Konfederacji - Robert Winnicki, Jakub Kulesza oraz Krystian Kamiński, a także posłowie niezrzeszeni - Lech Kołakowski i Łukasz senator Staroń zgłosił klub PiS, Marcin Wiącek został zgłoszony jako wspólnego kandydata przez kluby KO, KP-PSL i Lewicy, kół Polski 2050 i Polskie Sprawy, posłów niezrzeszonych, pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia. Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła 5-letnia kadencja rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził zgody na tę kandydaturę. Podobnie było za czwartym razem - Senat nie zgodził się, by urząd RPO objął powołany na to stanowisko przez Sejm poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Bodnar nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca.
Żona jednej z wielu ofiar Lidii Staroń w rozmowie z „Nie” przypomniała początki działania pani senator. Krystyna Procyk opowiedziała, jak pod koniec lat 90. Staroń wyszła z gabinetu ówczesnego prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze” w Olsztynie, czyli Zenona Procyka, z okrzykiem „Zapamiętasz mnie!”. A o co poszło? Lidia Staroń wybudowała lokal w ścisłym centrum miasta. Na gruncie, który miasto przekazało spółdzielni w użytkowanie wieczyste. W obiekcie tym działała chińska knajpa. Gdy Procyk zażądał zapłaty za trzy lata wstecz, bo na więcej nie pozwalały przepisy, mimo że biznes kręcił się od 10 lat, Staroń wypowiedziała mu wojnę. Zniszczyła Procyka, który po czasie dostał odszkodowanie w wysokości 1,8 mln zł. I z równie wielką bezczelnością walczyła o fotel rzecznika praw obywatelskich.
lidia staroń kontakt warszawa